Felietonik – poranne fochy małej księżniczki

PORANNE FOCHY MAŁEJ MODELKI

Wstajemy rankiem pełne pozytywnej energii, wypoczęte, zrelaksowane, robimy toaletę, śniadanko dla naszej rodzinki i generalnie rozpoczął się cudowny ranek …aż do czasu …UBIORU NASZEJ CÓRECZKI

Z doświadczenia wiem, że temat dopasowania ubioru do pory i gustu dzieci jest niesamowicie trudny. Wiek, gdzie ten problem już się zaczyna jest wiekiem dość młodziutkim. W moim przypadku było to ok. 3 roku życia a zdarza się ten problem występuje znacznie wcześniej.

A do jakiego wieku ciągnie się ten niesforny problem…ah, to raczej zależy od indywidualnego podejścia do sprawy i osobowości dziecka.

Co dalej? Co z tym zrobić? Jak sobie poradzić?.

Zapewne trudno nam – rodzicielkom pogodzić się z faktem, że dziecko zaczyna mieć swój własny gust ( niekoniecznie ciekawy, niezbyt stonowany czy odpowiedni na daną okazję), ale właśnie w tym tkwi mała iskierka, która rozwija dziecięcą wyobraźnię, kreatywność… ) należy dać przestrzeń dziecku, aby rozwijało swoją indywidualność, aby nie stłamsić w dziecku potrzebę zabawy oraz samodzielności z uwzględnieniem kontroli Naszych pociech.

Jak to było u mnie, przed wdrożeniem planu:

Ranny krzyk, szał na cały dom…dlaczego? trudno było mi pogodzić się z faktem, że moje dziecko wcześniej tak idealnie, cudnie ubrane, wszystko dopasowane od gumeczki do włosów po rajstopki a tu raptem po prostu szmatki nie z tej ziemi, kolory przyprawiały o zawał a najgorsze było to kiedy latem dziecko krzyczy, że chce czapkę i spodnie( o masakra!!!) a zimą sukienkę barwną jak ptak ;)) Totalna walka… myślałam, że to Ja wiem jak dziecko ubrać i że to co Ja wybrałam było najciekawsze i zgodne z pora roku, dniem itd. Niestety myliłam się i to bardzo…CZY TEŻ TAK MIAŁYŚCIE?

JAK SOBIE PORADZIŁAM Z TYM PROBLEMEM?

Przede wszystkim zanim przystąpiłam do działania, przeczytałam parę mądrych książek ( sama bez przygotowania nie ogarniałam tego tematu…iskry leciały:)))

Po przestudiowaniu stwierdziłam, że czas na zderzenie z rzeczywistością, aby uzyskać jakiś konsensus między moim gustem a gustem córki.

Początki z uwzględnieniem z teoretyczną mądrością :))

Początki trudne ( nawet po przeczytaniu książek), ale dzielnie walczyłam ( małymi kroczkami) zanim zrozumiałam, że trzeba dać dziecku więcej swobody w kwestii ubioru ( oczywiście bacznie przyglądałam się córce co zakłada na siebie) a uwierzcie mi były stylizacje różnorodne od totalnych starych szmatek do spódnic typu wszystkie kolory świata. I co zrobić kiedy dziecko wciąż chce własną stylizacje a najgorsze, że stylizacje taką sama z poprzedniego dnia…że ponownie zacznie ranny rytuał krzyku, wariacji, szaleństwa …a MY się śpieszymy do pracy oraz aby na czas dziecko odstawić do przedszkola.

Jak to zrobić aby nie wyjść z siebie? Bądź w tej kwestii mądrym, hmmm…

Co dalej …

Rozmowa, ale prosta, krótka dotycząca problemu „krótko i na temat” wtedy trafia jakiś procent przekazu do główki Naszego dziecka.

Nie rozwijamy się z Naszymi mądrościami na początkowym etapie

Przygotujmy własną stylizacje i dajmy także dziecku przygotować własną stylizacje

Szykujemy ubiór zazwyczaj wieczorem, aby móc dojść do porozumienia pomiędzy tymi dwoma stylizacjami, ewentualnie zrobić mix z jednej i drugiej.

Dajmy się wypowiedzieć dziecku, argumenty dziecka są tak ważne jak argumenty dorosłych

CIERPLIWOŚĆ nawet ta „anielska” jest nam potrzebna w fazie początkowej, ale to przynosi niesamowite owoce Naszej pracy

Moim skromnym zdaniem należy pozwolić dziecku na własny styl , ale poprzedzając to wnikliwą rozmową , zdrową kontrola oraz pomocą. Rozumiem, że to nie jest praca tygodniowa wręcz to jest praca na dłuższy czas, ale dająca efekty, co za tym idzie poranny luz, opanowanie i spokojne wyjście z domu.

Mamusie jak u WAS wygląda sprawa z rannym ubiorem Waszych pociech. Chętnie i wnikliwie przeczytam Wasze opinie na ten temat 🙂

Pozdrawiam, Jola z Littelier!

WPROWADZENIE DO TEMATU „JAK ŻYĆ I PRZETRWAĆ W ŚWIECIE DZIECIĘCEJ MODY”

To jest początek mojego blogowania, więc proszę o wyrozumiałość oraz wsparcie, które chętnie przyjmę. Miło mieć grono ciekawych ludzi, niejednokrotnie mądrzejszych od nas samych oraz posłuchać dobrych rad, nawet wtedy, kiedy nie są one zgodne z Naszym tokiem myślenia...

PORANNE FOCHY MAŁEJ MODELKI

Wstajemy rankiem pełne pozytywnej energii, wypoczęte, zrelaksowane, robimy toaletę, śniadanko dla naszej rodzinki i generalnie rozpoczął się cudowny ranek ...aż do czasu ...UBIORU NASZEJ CÓRECZKI

MODA DZIECIĘCA KIEDYŚ A DZIŚ

Chciałabym poruszyć temat - być może nieistotny obecnie, ale może warto przytoczyć kilka wątków, wspomnień ... „Jak wyglądał kiedyś świat dziecięcej mody a jak wygląda obecnie”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.